Kliknij po Koszulki GlobalTrance.pl
Dzisiaj jest wt 15 paź, 19 05:14


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 19:41 
Moderator
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Polska
Na początek chciałbym serdecznie podziękować wszystkim za pozytywne komentarze kierowane w stronę mojego pierwszego artykułu. Przychylne opinie i zachęta do dalszej pracy zdecydowanie zmotywowały moją osobę do stworzenia kolejnego tekstu – tym razem traktującego nieco głębiej o samej muzyce trance, kwintesencji gatunku i wąskiej grupie dźwięków, o których to niosłem się z zamiarem szerzej opisać.

Parkietówki… pod lupą

Obrazek


_________________
...


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 20:40 
Globalowicz
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Oberschlesien OS Kattowitz
Jestem za ! :) o/ <--- łapka w górę :D


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 20:47 
Globalowicz

Lokalizacja: Zach
Takie biadolenie nic da i tyle. Każdy ma swoje gusta i słucha czego chce ,jeżeli ktoś lubi "parkietów ki " to niech słucha . Sory ale cała ta akcja niby "nie bawie się postoje" jest śmieszna. Ten art dotyka gustów każdego z osobna więc już na starcie jest dla mnie niedorzeczny. Jak ktoś żyje przeszłością i nie potrafi się odnaleźć w teraźniejszości to niech słucha tylko starszych kawałków. Trzeba po prostu to uszanować ,ze są ludzie którzy akurat takie mocniejsze granie lubią. Jednak nikt mi nie wmówi że jeżeli ktoś chce posłuchać czegoś "spokojniejszego" i bardziej w starym stylu to tego nie znajdzie. Ktoś jedzie na event patrzy w LU sprawdza sety i wie czego może się spodziewać. Tydzień temu był ASOT gdzie każdy znalazł coś dla siebie nawet wybredny. W Wakacje jest Luminosity w Amsterdamie z świetnym Lu itd wystarczy sprawdzać LU przed evntem to każdy będzie wiedział czego ma się spodziewać.

Powtórzę nagonka na "parkietówki" jest śmieszna a zarazem nie dorzeczna. Ludzie się przy tym bawią więc czemu im tego odmawiać?. Piszesz ,że to z tymi osobami jest cos nie tak ,a może to u Ciebie brak po prostu pewnego zrozumienia ,że widocznie i taka muzyka nie którym się podoba. Może trochę tolerancji?

Moje zdanie jest takie nie mam nic do parkietówek on są i będą ,bo jest na nie zapotrzebowanie najwidoczniej. Np jadąc na ASOT i bawiąc sie na scenie 138 wiedziałem na co jade, w styczniu było transmssion i tam również potrafiłem się świetnie bawić na secie wspomnianego przez Ciebie Ummeta :)

_________________
"YOU DON'T LISTEN TO TRANCE, YOU FEEL IT"


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 20:55 
Globalowicz
Na taką muzykę, którą opisałeś jest po prostu wielki popyt - więc i podaż rośnie.
Po eventach ostatnio nie jeżdżę, ale wydaje mi się, że jeśli ktoś lubi prawdziwy trance, to nie wchodzi na set W&W.
Naprawdę ci wszyscy producenci nie robiliby parkietówek jeśli nie podobałyby się tysiącom skaczących ludzi.
Podpinanie wielu kawałków pod trance może irytować, ale tego się nie zmieni. W tej kwestii swoją cegiełekę, albo cały mur, dokłada A State Of Trance, gdzie naprawdę jest grane dużo nie trance'owych kawałków. To jak walka z wiatrakami.
Co do wątku pieniędzy - zawsze będą najważniejsze. Niestety.
Zamiast walczyć z taką muzyka - co jest bezskuteczne - lepiej propagować prawdziwy trance. Dlatego na początek może skończmy z tym narzekaniem, że trance się kończy, a mówmy tylko o pozytywach których w tej muzyce jest bardzo dużo. Trance to moja pasja i ciągle widzę wiele dobrego w tym gatunku. Przede wszystkim dużo świętej muzyki.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 21:03 
Moderator

Lokalizacja: Włocławek
Szczerze się przyznam, że mam problem z muzyczną tolerancją...ale usilnie pracuje nad nią. ;)

"Trzeba po prostu to uszanować ,ze są ludzie którzy akurat takie mocniejsze granie lubią."

Mocniejsze granie...nie mam nic przeciwko scenie 138, tylko, że tam akurat nie leciały parkietówki. Nawet nowy kawałek Armina, utrzymany zapewne w tym tempie nie zalatuje tymi brzmieniami. Dobry, szybszy trance też potrafi czynić cuda - ale niestety parkietowych tworów tak nazwać się nie da...
Dlatego pisałem w artykule o video, ktore przeglądałem, gdzie ludzi przy wyśmienitym proggresive nakręcali taką atmosferę, że parkietówki wymiekają...a porównując to z oszalałą publiką przy np. D#Fat - jestem nieco załamany...

"Jednak nikt mi nie wmówi że jeżeli ktoś chce posłuchać czegoś "spokojniejszego" i bardziej w starym stylu to tego nie znajdzie."

Czy ja o tym pisałem, że nie znajdzie? ;) Po prostu nieco szerzej opisałem problem (dla mnie to problem) parkietówek. Zresztą...dla jasności, powtórzę to raz jeszcze. Nie mam nic do parkietówek, o ile nie są mieszane w gatunek trance...electro houseowcy zapewne są wniebowzięci, ale jako trance nie tolerujmy takiego grania - tego dotyczył ten apel. :)

"Dlatego na początek może skończmy z tym narzekaniem, że trance się kończy, a mówmy tylko o pozytywach których w tej muzyce jest bardzo dużo."

Czy widzisz tu narzekanie o końcu trance? ;) Ja nie. :D
Pozytywy są i tych się trzymajmy. Grunt to optymizm.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 21:09 
Globalowicz
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Oberschlesien OS Kattowitz
Mario tylko tez chodzi o nagly zwrot dj i producentow od wczesniejszego stylu. Pytanie chyba nie wymaga jakiegos glebszego myslenia dlaczego tak sie wieku skurwilo ;] (za przeproszeniem)
A ze ludzie w wiekszosci nie maja jakiegos wyszukanego gustu muzycznego bo rzadko spotkac kogos ktory slucha jakiegos konkretnego gatunku to takie proste dzwieki podpiete pod trance zyskuja na popularnosci. Jestem pewny ze ludziom na EVENCIE nie robiloby to roznicy ze pierwszym trakiem setu bedzie jakis nowy trak W&W potem Armin trzeci Ona tanczy dla mnie ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 21:24 
Globalowicz
Pisząc o narzekających na koniec trance miałem na myśli ogół, nie artykuł.
Wcale nie uważam, że się tak wszystko skurwiło, choć częściowo na pewno.
Z roku na rok trance coraz bardziej wychodził z podziemii, z jednej strony ogromny wzrost popularności gatunku, z drugiej zmiany pod komercję.
Dla mnie to nie problem. Nie podoba mi się to nie słucham i nie narzekam.
Trancefied masz duży wybór ostrych grajków i wydaje mi się, że znacznie większy niż np. 8 lat temu.
Każdy kto szuka, znajdzie coś dla siebie. To pewne. A jeśli jakiś dj Cię zawiódł zmianą stylu, to się od niego odwróć bez żadnych sentymentów. Dla producenta takie jest właśnie ryzyko nagłych zmian.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 21:31 
Globalowicz
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Oberschlesien OS Kattowitz
Ale jauz dawno sie odwrocilem od takich djow i producentow tylko kewestia jest taka czemu ? dlaczego ? w jaki sposob oni to zrobili ? :)
Nie kupuje ich tlumaczen ze ludzie tego chca? bo to oczywiste ze wiekszosc to nie fani trance wiec latwiej podpiac sie pod ich portfele ktore sa w znacznej wiekszosci :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 21:41 
Globalowicz
Każdemu chodzi o promocję swojej osoby. Robiąc bardziej uniwersalną muzykę, trafiają w gusta większej ilości łudzi, a więc jest większa autopromocja.
Co zrobić.. Nie słuchać i olewać taką muzykę.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: pt 12 kwie, 13 21:50 
Globalowicz
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Słupsk
Generalnie imprez czysto Trance'owych prawie nie ma w tej chwili - nawet Luminosity invites Solarstone pres. Pure Trance będzie ma w LU Michael Cassette ;)
Co do "parkietówek" czy trouse czy zwał jak zwał... DJe zawsze mieszali style - nie raz i techno znajdziesz w setach ale jak jest klimat to i tak wszyscy się bawią.

_________________

Obrazek



Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 01:43 
Globalowicz
Awatar użytkownika

Lokalizacja: deepersense.pl
Sebastian, o ile kojarzę, to jesteś jeszcze bardzo młodym chłopakiem. W tym wieku podejście do muzyki, a szczególnie ulubionego jej gatunku, jest dość specyficzne. Sympatycznie czyta się to, co piszesz, bo po latach człowiek sobie uświadamia, jak to bywa przy pierwszej fascynacji, a zarazem jak gust potrafi się kształtować i mocno zmieniać w przeciągu niedługiego czasu. Spora część z nas przez to przechodziła/przechodzi/będzie przechodzić. Deklaracje miłości do jednych artystów, a niechęci do innych potrafią się zmieniać i to bardzo ;)
Ogólnie kwestia gustu jest tematem rzeką, ale już dziś proponuję Ci taki eksperyment pt. "podróż w czasie" ;) Przeczytaj sobie swoje teksty/posty itd. po latach (dwóch, trzech lub po prostu jak poczujesz ten moment, w którym nastąpiło sporo zmian), zobaczysz, jakie to wszystko jest ciekawe i niełatwe do jednoznacznego ogarnięcia. Na przykład z perspektywy czasu będziesz mógł dostrzec, że moment, w którym dany gatunek zepsuł się według Ciebie, dla kogoś jest jego najlepszym czasem i odwrotnie, taki paradoks.

Też miałem kiedyś fisia na punkcie europejskiego trance'u (1997-2003/4) i wraz z grupką zapaleńców nie mogliśmy się pogodzić z tym, że w latach 2005/2006 jeden z naszych ulubionych gatunków zaczynał brzmieć niefajnie. Czy tak było? Czy my się zmienialiśmy? Niby tak, niby nie, nie mam pojęcia - po prostu stawał się dla nas mało interesujący, przestaliśmy go słuchać i zgłębialiśmy inne nurty ;) Do dziś jesteśmy przyjaciółmi i niejednokrotnie nabijamy się, jakie to z nas były śmieszne małolaty zapatrzone w jedną "sluszną" stronę. Oczywiście wtedy przeżywaliśmy to tak, jak Ty aktualnie :) Teraz część nie ma czasu słuchać muzyki, część słucha tego, co gdzieś usłyszą, a część poszła w progi, sążne techno, szalone idm, duby, minimale itd. itp. A co z europejskim trance'm? Jak ktoś z ciekawości czy sentymentu odpala ten obecny, na wysokich bpm'ach, to zazwyczaj kończy się na zabawnych porównaniach i wspominkach, jak to dawniej muzyka miała głębie i klimat zamiast "bumbumbum bzz bzz zgrzyt" itd. Oczywiście czy tak jest, czy nie, to każdy sobie subiektywnie ocenia własnym uchem i bawi się/wgłębia/kontempluje przy tym, na co ma ochotę :)

PS. Jedyne, co z perspektywy czasu mogę polecić, to otwartość na wszelakie drogi i wrażliwość muzyczną, takie podejście bardzo wzbogaca i jest godne podziwu, moim skromnym zdaniem ;)

_________________
. mixcloud . | . art space . | . soundcloud . | . facebook music page .

deep progressive, psychedelic, psybient & chill-out forum - deepersense.pl


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 11:27 
Globalowicz

Lokalizacja: Zach
Abes
1 .Nigdzie nie pisałem ,że na scenie 138 były grane parkietówki. Tylko to ,że jadąc na event wiem co dany dj sobą prezentuję i tyle. Jak mi się coś nie podoba to przecież na niego nie pójdę, ale też jakoś nie będę go potępiał ,że akurat chce to puścić skoro widzę ,że są osoby kóre się przy tym doskonale bawią.

2. Wracanie do przeszłości nic nie da. To ,że ludzie kiedyś mieli inne wymagania a teraz inne to norma po prostu. Dlatego ten twój Apel do mnie nie trafia, dla mnie to nie problem jeżeli cos mi się nie podoba to tego nie słucham. To ,że dj zmienia swój styl to jego wybór traci słuchaczy na rzecz nowych słuchaczy. Tak po prostu być musi np szanuje Sandera i Jochena, First State itd za starsze kawałki ,ale obecny ich styl do mnie nie trafia. Mówi się trudno, ale nie będę ich z tego powodu jakoś piętnował,bo mają do tego prawo.

3. Robiąc ten art dotknąłeś strefy gustu ,która powinna należeć do każdego z osobna. Oki dla Ciebie to jest coś złego rozumiem. Lecz pisząc teksty typu,że to "coś z tymi odbiorcami jest nie tak ,bo im sie podoba akurat ta a nie inna nuta" - jest po prostu nie na miejscu. Skoro jak sam przyznajesz dopiero uczysz się tolerancji nie powinieneś takich stwierdzenie używać.

Obecna scena Trance ma się dobrze jest wielu młodych producentów oraz tych starszych co robią kawał dobrej roboty (scena 138 na Asocie doskonale to pokazuje), ale są również i tacy producenci co szukają troche innych rzeczy i oni również maja swoich odbiorców. Może u mnie ten "problem parkietówek" nie występuje ponieważ z EDM lubię każdy gatunek poza dubstepem, mam dość rozbudowany gust i jeżeli coś jest dla mnie dobre to tego słucham :)

p.s To ,że w setach dj trancowych można spotkać i inne style nie jest juz żadnym zaskoczeniem ,przecież podobnie jest przy Techno, Housie czy innych gatunkach edm. Jenak są tacy dj którzy trzymają się jednego stylu również :)

btw. D#Fat czy The Code na beatporcie przypisane są do progressive house , podobnie było z choćby kawałkiem armina rok temu na Euro. Najczęściej jest tak ,że to nie sami dj ,artyści przypisują jakiś kawałek do danego stylu, ale robią to ich fani.

_________________
"YOU DON'T LISTEN TO TRANCE, YOU FEEL IT"


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 11:30 
Globalowicz
Takie tracki mają moc na parkiecie, dj'e to widzą i je grają, osobiście mi to nie przeszkadza, bo do zabawy wole bardziej housowe klimaty, upliftingu lubię posłuchać w domu czy gdzieś w busie na słuchawkach ale żeby sie bawić przy 140bpm to średnio... może przez to, że nie ćpam :P ( nie mówię, że wszyscy lubiący takie klimaty ćpają, ale część na pewno). No ale jeśli chodzi o trancowe imprezy, to ciężko powiedzieć dj'owi, że ma grać tylko tak i tak. Ludziom bawią się dobrze przy big roomach, dj to widzi i zaczyna tworzyć kolejne takie utwory, wiadomo większość chce być w gronie tych najpopularniejszych. Wkońcu nie jest powiedziane, że stan "transu" jest zarezerwowany tylko dla kawałków 140bpm i więcej.
Z artykułu wynika, że autor jest fanem głównie armady, może warto otworzyć się na inne labele i producentów, którzy trzymią się stricte trancu, jeśli ten gatunek Cię kręci, bo jest takich twórców pewnie sporo, tylko o nich nie słychać tak głośno. A tych z armady zostawić w spokoju, każdy jest panem swojego losu, jeśli ktoś zdecydował się zmienić styl to jego sprawa, poprostu czuje teraz co innego. Tak jak powiedział kiedyś Paavo Siljamäki z Above&Beyond, przy okazji wydania płyty Group Therapy, że najgorsza dla artysty jest ciągnąca się za nim przeszłość. Przy zmianie stylu stracili wtedy dużo fanów, ale zyskali też nowych. Na świecie jest tyle muzyki, że każdy znajdzie coś dla siebie, nie ma co przyklejać się na całe życie do jednych artystów i mieć do nich pretensje, że zaczynają robić co innego, takie jest moje zdanie, dzięki :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 13:46 
Moderator

Lokalizacja: Włocławek
Nie wspominałem nic o tym, że da się bawić jedynie przy minimum 140 BPM - ostatnio wzięła się na to moda, ale ogólnie rzecz biorąc każdy gatunek ma swoich fanów, którzy nakręcą odpowiednio atmosferę.

"Z artykułu wynika, że autor jest fanem głównie armady, może warto otworzyć się na inne labele i producentów, którzy trzymią się stricte trancu, jeśli ten gatunek Cię kręci, bo jest takich twórców pewnie sporo, tylko o nich nie słychać tak głośno."

No to byś się zdziwił mocno. ;) Na jakiej podstawie wywnioskowałeś, że jestem fanem Amrmady? Że śledzę to, co się u nich wydaje? Równie dobrze postępuje z innymi labelami, ale niestety boli, gdy w niegdyś typowo trance'owym wydawnictwie, coraz większą rolę odgrywają parkietówki i cieszą się dużym poparciem.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 16:48 
Globalowicz
Mario i Kopen dobrze mówią. Nie ma co się czepiać stylu, który Ci się nie podoba. Po prostu go nie słuchaj. Może być trochę przykro gdy ulubiony artysta zmienia styl, ale wybór jest naprawdę duży i łatwo znaleźć zamiennik.
Nie ma sensu narzekać.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 16:58 
Globalowicz
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Oberschlesien OS Kattowitz
LoveTrance01 pisze:
Mario i Kopen dobrze mówią. Nie ma co się czepiać stylu, który Ci się nie podoba. Po prostu go nie słuchaj. Może być trochę przykro gdy ulubiony artysta zmienia styl, ale wybór jest naprawdę duży i łatwo znaleźć zamiennik.
Nie ma sensu narzekać.


Tylko, że takie zachowanie prowadzi do tego ze (przynajmniej w PL to jest bardzo zauważalne) nie ma peaktycznie żadnego trancowego eventu tylko z muzyka trance co prowadzi do tego, że coraz mnej osób jeżdzi na eventy a co równa się spadkowi zainteresowania tymi eventami przez fanów tej muzyki. Pałeczkę przejmują inni fani ale czy iim będzie sie chcialo rejestrować a jakimś forum i jeżdzić do innych miast (o krajach nie wspomne nawet) na imprezy? - wątpie w to patrząc jacy ludzie przychodza w PL na eventy (ci nieogarnięci w temacie czyli chyba wiekszośc uczestników a dla takich teraz DJ grają)
Niech sobie dj zmienia styl ale niech też zmienia imprezy na których ma grać ;)
Nie tzreba być megamózgiem by wiedziec czemu ten nowy trance brzmi tak prostacko, infantylnie, debilnie i po prostu biednie.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 17:30 
Moderator

Lokalizacja: Włocławek
Trancefied pisze:
LoveTrance01 pisze:
Mario i Kopen dobrze mówią. Nie ma co się czepiać stylu, który Ci się nie podoba. Po prostu go nie słuchaj. Może być trochę przykro gdy ulubiony artysta zmienia styl, ale wybór jest naprawdę duży i łatwo znaleźć zamiennik.
Nie ma sensu narzekać.


Tylko, że takie zachowanie prowadzi do tego ze (przynajmniej w PL to jest bardzo zauważalne) nie ma peaktycznie żadnego trancowego eventu tylko z muzyka trance co prowadzi do tego, że coraz mnej osób jeżdzi na eventy a co równa się spadkowi zainteresowania tymi eventami przez fanów tej muzyki. Pałeczkę przejmują inni fani ale czy iim będzie sie chcialo rejestrować a jakimś forum i jeżdzić do innych miast (o krajach nie wspomne nawet) na imprezy? - wątpie w to patrząc jacy ludzie przychodza w PL na eventy (ci nieogarnięci w temacie czyli chyba wiekszośc uczestników a dla takich teraz DJ grają)
Niech sobie dj zmienia styl ale niech też zmienia imprezy na których ma grać ;)
Nie tzreba być megamózgiem by wiedziec czemu ten nowy trance brzmi tak prostacko, infantylnie, debilnie i po prostu biednie.



+1 <--- łapka w górę :D

;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: sob 13 kwie, 13 22:06 
Globalowicz
Może brakuje stricte transowych wydarzeń, ale wątpię aby cała wina leżała w artystach pokroju W&W. To publiczności decyduje o popularności muzyki. Widocznie większość ludzi woli taki a nie inny styl. Trudno. Ja się cieszę prawdziwym transem, który cały czas powstaje i czerpie z niego inspiracje. A jeśli trance miałby znowu stać się undergroundowy? Nie ma problemu.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: ndz 14 kwie, 13 10:19 
Globalowicz
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Kwidzyn
Też mnie denerwuje podpinanie wszystkiego pod Trance, zwłaszcza "What It Feels Like" Armina :brick: Co zrobić, takie czasy. Dj'e zaczynają grać to co popularne, to co większości się podoba. Głównie ma na to wpływ rynek amerykański, gdzie już niejeden artysta zwietrzył interes (np. Tiesto, czy też Guetta) i teraz większość ich przykładem zaczyna tam spoglądać i zmieniać swój styl, a więc królują trouse i electro housy. Boli to zwłaszcza w przypadku labeli takich jak Anjunabeats czy też Enhanced, spod których wychodziło kiedyś wiele świetnych, trancowych kawałków. a teraz jest jak jest...

Na szczęście są jeszcze niezdobyte bastiony muzyki Trance jak uk-trance czy też psy-trance, gdzie wychodzą perełki. No i są artyści nie poddający się modzie i tworzący to co im w duszy gra, przykład chociażby Fleminga dobitnie to pokazuje.

Smutne to jest, ale też nie ma co narzekać, gdyż jak się chce to się zawsze znajdzie porządną muzykę. Trzeba tylko się wysilić i poszukać ;)
Zgadzam się też z Mario, że potrzebna jest nam większa tolerancja dla innych. Niech każdy słucha tego co lubi, tego co go kręci, a nam nic do tego. Każdy ma inny gust muzyczny i należy to uszanować, choćby w naszym mniemaniu było to najgorsze gówno z możliwych. Jeden słucha dubstepu, inny house'u, a jeszcze inny trousów i nie mamy prawa dyktować komuś czego ma słuchać, a czego nie. Można najwyżej zapuścić komuś parę kawałków i zobaczyć jaka jest jego reakcja, a nuż mu się spodoba i poprosi o więcej ;) Może i jest to przyzwolenie na taki stan rzeczy, ale nikomu nie zamierzam narzucać danego stylu czy też mówić "czego ty słuchasz, przecież to badziewie", jak mu się podoba to ok, mnie tam nic do tego.

Tak jak massif wspomniał, trzeba być też otwartym na inne gatunki, nie zamykać się tylko w tym jednym jedynym - Trance, a może coś nowego poznamy i pokochamy? Kto wie? ;)
Kiedyś tak miałem, słuchałem tylko tego jednego, ale gdy zaczął się psuć (w sensie gdy weszła moda na electro-housy czy też trouse), to otworzyłem się na inne gatunki. Co prawda dubstepu i drum & bassu dalej nie trawię, ale
zarówno w techno jak i w takim progressive housie znajduję zawsze coś dla siebie, niewiele bo niewiele, ale jednak. I choć głównie Trance mnie kręci to słucham różnych rzeczy, już nie patrzę jaki to gatunek i jak mi się coś podoba to tego słucham, choćby to był taki trouse - np. W&W i ich "Lift Off!", który mi się podoba, ale takiego "The Code" już nie trawię, także nie "łykam" wszystkiego jak leci ;)
Jak ktoś już na prawdę nie trawi innych gatunków jak np. house, czy też techno to wystarczy się rozejrzeć w samym nurcie Trance, który mam wiele podgatunków i zawsze można znaleźć coś dla siebie - przykład chociażby takiego psy-trancu lub progressive - trancu, na prawdę jest w czym wybierać :)
Najlepiej próbować wszystkiego i samemu ocenić "czy to jest to co mnie kręci?", a jeśli nie to wrócić do klasyków i starszych utworów, których jest od groma i życia wam nie starczy, żeby to wszystko ogarnąć ;)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Parkietówki… pod lupą
Post: ndz 14 kwie, 13 12:00 
Moderator
Awatar użytkownika

Lokalizacja: Wrocław
Nie przeczytałam jeszcze całości artykułu, ale dobrze, że przyciągnął tyle głosów, tyle osób, bo właśnie o to chodzi, żeby dyskutować, szczególnie na poziomie, a nie zostawiać coś, co się napisało z jednym lajkiem. To pozytywna tendencja, która sprawia, że na forum jest znacznie większy ruch, wiele ciekawych opinii i zdań, które czyta się ze sporym zaangażowaniem. Wiele tematów pozostało jeszcze do ruszenia i mam nadzieję, że i ja się w końcu do tego zmobilizuję, jak tylko znajdę chwilę :)


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron


Powered by GlobalTrance.pl © 2007-2012