Global Trance -
Czytaj Czytaj Imprezy Inne Nowe Wywiady

Tom Hades

Sylwetki jednego z najbardziej znanych producentów muzyki techno w Belgii nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Tom Hades, bo o nim mowa, już niebawem właściciel labela Rythm Converted odwiedzi Polskę, gdzie wspólnie z Irregular Synthem promować będą wspólną EP'kę wydaną nakładem labela Dirty Minds.

Czytaj

Zobacz wszystkie

Info
  • Ilość newsów: 5314
  • Ilość artykułów: 43
  • Ilość wywiadów: 125
  • Ilość recenzji: 1029

Dodaj nas na:

Facebook

MySpace

Twitter

Blip

Produkcje

Adam Ellis - Agent Orange

Dodano 2014-10-04

Adam Ellis - Agent Orange

Adam Ellis to młody, niezwykle utalentowany producent, który w ubiegłym roku głównie za sprawą singla ‘Napalm Poet’ skradł serca całego świata bijącego w rytmie szybkich, energetycznych uderzeń.  Całkowicie prywatnie, zdobywając miano absolutnego TOP 1 w 2013 roku, zagościł tym samym na liście producentów, których poczynania śledzę z ogromną uwagą. Dziś, ponad rok czasu od wydania tamtego utworu, stajnia Kearnage znów ma z niego nieukrywane powody do dumy, wypuszczając na światło dzienne kolejną prawdziwą petardę – ‘Agent Orange’, będącą jak sam autor przyznał, oficjalnym follow-up do ‘Napalm Poet’. Co wynika z kontynuacji jednej z najbardziej porywających nut ostatnich czasów, przekonacie się czytając poniższą recenzję.

Bez większego owijania w bawełnę i używania zmyślnych peryfraz – kawałek ma w sobie niesamowitą moc, która nawet w warunkach domowego soundystemu emanuje w przestrzeń z potężnym impetem; co w takim razie musi się dziać podczas typowych imprez? Na to pytanie odpowiemy sobie 18 października, kiedy to Adam Ellis zawita do Warszawy by zagrać 3-godzinnego seta na wydarzeniu organizowanym przez kolektyw Essential Vibes – będzie to niepowtarzalna okazja do zobaczenia i posłuchania Brytyjczyka na żywo, a tymczasem wracając do samego singla…

Dość acidowy wstęp od samego początku swoim dynamicznym charakterem trzyma słuchacza w napięciu i konsekwentnie buduje atmosferę przed wejściem kolejnych fraz linii melodycznej. Wraz z momentem chwilowego uspokojenia, gdzie znów do naszych uszu dociera obłędny, wywołujący ciarki na plecach głos (trudno używać tu słowa wokal) utwór rozkręca się do maksimum swoich możliwości, by w pełnej krasie, tudzież uderzeniu głównego motywu, nastąpiła prawdziwa eksplozja: energii, radości, mocy, dynamiki, kunsztu, werwy, stylu, muzycznie ocierającego się w mojej prywatnej skali z każdym kolejnym odsłuchem o rzeczywistą perfekcję. Trudno tu nie odczuć podobieństwa (zarówno w budowie, jak i wydźwięku) do ‘Napalm Poet’, jednakowoż takiej powtarzalności mogę słuchać wszędzie, zawsze, ciągle. To tyle, do zobaczenia 18 października, Adam z pewnością wyciągnie wtedy tę fantastyczną petardę ze swojej kieszonki. 

 

 

 

 

 

Autor: Sebastian Zieliński

Komentuj na forum GlobalTance





4