Global Trance -
Czytaj Czytaj Imprezy Inne Nowe Wywiady

Tom Hades

Sylwetki jednego z najbardziej znanych producentów muzyki techno w Belgii nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Tom Hades, bo o nim mowa, już niebawem właściciel labela Rythm Converted odwiedzi Polskę, gdzie wspólnie z Irregular Synthem promować będą wspólną EP'kę wydaną nakładem labela Dirty Minds.

Czytaj

Zobacz wszystkie

Info
  • Ilość newsów: 5314
  • Ilość artykułów: 43
  • Ilość wywiadów: 125
  • Ilość recenzji: 1029

Dodaj nas na:

Facebook

MySpace

Twitter

Blip

Wywiady

Krzysztof Kak (Yak Records)

Dodano 2015-11-10, o godzinie 07:29

Yak Records to niezależny internetowy sklep muzyczny. Sklep, w którym nie sprzedaje się każdej muzyki. Prowadzący go Krzysztof Kak sam wybiera co, a bardziej kto ma się w nim znaleźć, a wybór jest oparty o jego wrażliwość, intuicję i obserwacje. To miejsce otwartego dialogu między Słuchaczem/ką, Artystą/ką, Dj-em/ką, Klientem/ką, a słuchaczem. To sklep w którym nie ma fajerwerków. Tu liczy się czas, dobry produkt i łatwe zakupy.

 

 

Jeden z naszych stałych czytelników oraz stały klient sklepu, postanowił zaprosić do rozmowy Krzysztofa i nakłonić go, aby przybliżył nam nieco całe przedsięwzięcie jakim jest http://yakrecords.pl/.

 


 

GlobalTrance.pl: Witaj Krzysztofie. Na wstępie chciałem podziękować Ci za znalezienie dla nas czasu. Podejrzewam, że prowadzenie serwisu http://yakrecords.pl pochłania jego znaczną część. Kiedy narodził się pomysł na prowadzenie sklepu i co było inspiracją do rozpoczęcia takiej działalności?

Krzszytof Kak: Witaj! Bardzo mi miło. To ja dziękuje za zaproszenie do rozmowy. Pomysł na YakRecords zrodził się podczas spontanicznego, domowego grania z płyt, które uprawiam regularnie od kilku lat w celu odprężenia. Pomyślałem, że kocham muzykę i chciałbym sprzedawać to co kocham. Pomyślałem również, że postaram się zrobić to trochę inaczej niż inni z naciskiem na model biznesowy z absolutnym proklienckim nastawieniem. Zacząłem liczyć, kreślić, pisać maile i postanowiłem, że spróbuję. Na razie cieszę się, bo jest z tym związane sporo pracy i jeszcze więcej przede mną. Poza tym prowadzenie własnego biznesu to frajda, bardzo trudna, ale frajda.

 

Idealnie wstrzeliłeś się w moment, w którym sprzedaż winyli na świecie notuje niesamowity wzrost. Czy jesteś zaskoczony tym faktem? Kiedy nastąpił Twój pierwszy kontakt z tym nośnikiem i czy pamiętasz to była za płyta?

Z mówieniem o wstrzeleniu się w moment na tę chwilę byłbym ostrożny. Rzeczywiście boom na płyty jest zauważalny, ale w znacznej mierze odczuwają to na pewno kupcy w Stanach, w UK czy w Niemczech. W Polsce trochę też, ale to na pewno nie te wzrosty co za oceanem czy na wyspach. Poza tym należy zaznaczyć, że te wzrosty głównie na ten moment dotyczą muzyki powszechnie znanej, w tym klasyków i tym to w tej chwili idzie. Na ten czas YakRecords zajmuje się głównie muzyką podziemia elektronicznego, a tam z roku na rok jest podobnie, bo płyty z tego segmentu kupują ludzie wkręceni w muzykę od kilku dobrych lat, jeszcze sprzed ogłoszenia “szału na winyle”. A czy jestem zaskoczony tymi wzrostami? Cieszę się, że funkcjonuję na rynku, na który mogę patrzeć z optymizmem. Mój pierwszy kontakt z płytą nastąpił na pewno w pierwszej połowie lat 90tych, i pamiętam, że często w moje ręce wpadała płyta “Bad” Jacksona, a miałem wtedy lat...na pewno mniej niż 10, więcej niż 5.

 

Widząc jaką wagę przykładasz do promocji portalu i indywidualnego podejścia do klienta, zastanawia mnie ile osób pracuje na aktualną pozycję yakrecords na rynku?

Tak, wierzymy, że to Klient jest naszym pracodawcą i bez względu na to jaki rodzaj biznesu będę prowadził zawsze będę tak myślał. Oczywiście nie każdego Klienta da się zadowolić, ale zawsze będziemy do tego dążyć. W tej chwili nad projektem pracują 3 osoby, ale bezpośrednią obsługą Klienta zajmuję się ja i bardzo lubię to robić. Reszta pracy przypada administrowaniu strony, tworzeniu opisów produktów, promocji w sieci, tworzeniu grafik itp.

 

Idealnym posunięciem było wprowadzenie do serwisu kart podarunkowych. Zastanawia mnie dlaczego ich do tej pory nie było i czy przewidujesz dodatkowe „atrakcje”, które powiększą grono klientów?

Dziękuję że tak piszesz, ale do ideału jeszcze daleko. Niemniej zainteresowanie kartami jest. Co więcej, to bardzo udana relacja z Klientem spowodowała, że wprowadziliśmy karty, więc chwała Klientom za wyszukana życzenia, które możemy i z przyjemnością realizujemy. A wprowadzenie dodatkowych atrakcji do oferty sklepu to obowiązkowa praktyka każdego detalisty, więc tak, przewidujemy nowości, które powiększą grono naszych Klientów.

 

Czy oprócz prowadzenia serwisu i zaspokajania potrzeb pasjonatów takich jak ja prowadzisz jakąś inną działalność?

Nie, w tej chwili koncentruje się na YakRecords i rozwijaniu tego mikrobiznesu. Sprzedaż rośnie, więc zdecydowanie mam co robić i nad czym myśleć.

 

Lubię porozmawiać merytorycznie na temat muzyki. Gatunkiem który w sposób idealny opisuje moje podejście do życia jest muzyka techno. Jak jest w Twoim przypadku?

W moim przypadku muzyka sama w sobie jest bardzo ważna i często definiuje to co się w moim życiu dzieje. Techno odgrywa tu niemałą rolę, bo wręcz motywującą. W techno jest dużo powtarzalnych dźwięków i szybkiego tempa co w mojej opinii odzwierciedla to jak w życiu wyglądam lub chciałbym wyglądać, bo bez względu na to, gdzie i w jakiej dziedzinie chcemy dojść gdziekolwiek to przede wszystkim potrzebujemy dyscypliny w odpowiednim tempie tak jak w Techno. Trzeba również zaznaczyć, że techno to pojęcie szerokie i na pewno tego zjawiska nie da się określić w jednym prostym zdaniu, aczkolwiek warto je zgłębiać i indywidualnie podchodzić do tematu, bo to bez wątpienia muzyka pobudzająca głęboko w umyśle schowane pokłady niezwykłej wyobraźni.

 

 

Co sądzisz o polskich wydaniach winylowych? Na kogo warto zwrócić uwagę i jak według Ciebie można usprawnić proces wydawania muzyki na czarnym nośniku patrząc przez pryzmat naszego rynku?

Bardzo pozytywnie postrzegam to co się dzieje na naszym rynku, w podziemiu elektroniki, szczególnie klubowej zauważam rozwój, a to jest najważniejsze. Wydaje się co raz więcej i moim zdaniem to wydawnictwa bardzo solidne, na wysokim poziomie. Podoba mnie się ofensywa Technosoul i ogólnie całego projektu Pozdro Techno. Mój idol Jacek Sienkiewicz nie zwalnia tempa i wydaje nieustannie najwyższej klasy techno awangarde. The Very Polish Cut Outs i wszystko z tym powiązane to rzeczy próby bardzo wysokiej. Larix wydał nie dawno mocny techno konkret. Pierwsza Epka Kosela brzmi oryginalnie. Label Otake Piotra Bejnara to inicjatywa godna uwagi. Jest Michał Wolski, który przyspiesza z bardzo rzetelnie tworzoną elektroniką i z tego co słychać zwalniać nie ma zamiaru. Tak naprawdę lista ksywek i nazwisk jest szeroka i cieszmy się, że stoją przed nami niejednoznaczne muzyczne wybory, a jestem przekonany, że będzie jeszcze lepiej i ciekawiej. A jak usprawnić proces wydawania muzyki na winylu? Dużo wydawać i podchodzić do tematu rzetelnie oszczędność na materiałach czy dobrej grafice to wg. mnie nie jest dobry kierunek w tej dziedzinie.

 

Z moich informacji wynika, że jesteś zwolennikiem grania tylko z winyli. Proszę zdradź nam dlaczego tak jest?

Jestem zwolennikiem grania z winyli, ale to raczej dotyczy tylko mojej osoby, gdzie pykam sobie w domowym zaciszu. Co nie znaczy, że nie lubię pożyczyć sobie CD playera i mieszać CD z czarnym złotem w tej dziedzinie jestem otwarty, ale zawsze musi być w niej miejsce na winyl. Mimo tak zaawansowanej technologi i możliwości grania muzyki uważam, że to właśnie granie z płyt daje pełną kontrolę Djowi to taki paradoks naszych czasów. Poza tym to najprostsza forma grania, a jestem przekonany, że to co najprostsze równa się to co najlepsze. To oczywiście moja ścisła, subiektywna opinia i absolutnie nie ma nic przeciwko graniu z czegoś innego ja wolę płyty i niech każdy wybierze dla siebie to co najlepsze, najwygodniejsze.

 

Czy jesteś w stanie wyróżnić innych artystów na naszej rodzimej scenie, którzy tak jak Ty grają tylko z vinyli? Może są wśród nich klienci Twojego sklepu?

Ku mojemu zdziwieniu to niemała grupa osób, którzy naprawdę grają na wysokim poziomie muzycznym i co również ważne technicznym, w bardzo szerokim przekroju gatunkowym. W tej sporej grupie są Klienci YakRecords, ale podawanie ksywek czy nazwisk publicznie swoich Klientów bez ich zgody to praktyka nieelegancka.

 

W dobie wszechobecnego streamingu i muzyki dostępnej niejako w sposób legalny dla szerokiego grona, sprzedaż winyli i tak wzrasta. Zastanawia mnie jakie jest Twoje postrzeganie tego zjawiska i ewentualnych zagrożeń które ze sobą niesie streaming.

Streaming to naturalna kolej rzeczy w odtwarzaniu muzyki i jest ona głównie przeznaczona dla osób dla których muzyka nie jest bardzo istotna w życiu, ale ważne, aby była obecna, czyli nie oszukujmy się dla większości osób na Ziemi. I nie tylko to, bo wiadomo, że adapteru ze sobą do samochodu nie zabierzemy, więc to także, a może przede wszystkim doskonałe uzupełnienie. A całością, wypełnieniem, spełnieniem są płyty. Jeśli już bardziej zaczynamy się czymś interesować to uważam, że w grę wchodzą bodźcie, które generują potrzebę dotyku w tym przypadku, właśnie płyty. Im więcej dowiadujemy się o jakimś artyście czy labelu tym bardziej chcemy z nim obcować, wtedy streaming schodzi na bok, a wchodzi to co możemy dotknąć.

 

Zdradź nam swoje plany na najbliższą przyszłość. W jakim kierunku będzie zmierzało yakrecords?

Plany są, ale zdradzać nie potrafię, więc i tym razem tego nie zrobię. Zaznaczę, że na pewno będziemy zmierzać do tego, aby Klienci YakRecords nie poświęcali za dużo czasu na kontakt z nami, a poświęcali sporo czasu na spędzanie go z produktami, które od nas kupują.

 

Dzięki za poświęcony czas na przeprowadzenie tego wywiadu. Jeżeli chciałbyś coś dodać czytelnikom naszego portalu, to miejsce jest do Twojej dyspozycji.

Również dziękuje. Ciekawe pytania pojawiły się w tej rozmowie. Dziękuję wszystkim, którzy zainteresują się tym wywiadem. Pamiętajcie: płyty w pełni pozwalają cieszyć się muzyką!

 

 

 

 

 

Przeprowadził: Mateusz Babiński

Komentuj na forum GlobalTrance

Tekst chroniony jest prawem autorskim. Zabrania się jego kopiowania lub jakiegokolwiek innego rozpowszechniania bez zgody autora. Jeśli jednak masz ochotę wyślij link znajomym albo zamieść go w swoim ulubionym miejscu w sieci.





4