
Laurent Wolf – Ritmo Dynamic
Dodano 2010-01-31
Laurent Wolf to niewątpliwie wielka postać na francuskiej i światowej scenie house i electro. Rok 2010 dostarcza nam dwupłytową kompilację zawierającą utwory wyselekcjonowane przez popularnego Francuza. Czy autor takich megahitów jak 'No Stress' czy 'Wash My World' stanął na wysokości zadania i dostarczył fanom masę dobrego brzmienia? Przekonajmy się zatem testując owe wydawnictwo, które możecie nabyć za pośrednictwem ProLogic Polska. Krótką podróż po świecie radosnego, wokalnego house czas zacząć!
Tracklista:
CD 1:
01. Laurent Wolf - Walk The Line (Laurent Wolf Remix - Club Version)
02. Greg Cerrone feat. Andy P. - Taking Control Of You (dA frESh Remix)
03. Christian Sims feat. Willy Diamond - Butterfly (Nari & Milani Remix)
04. Albin Myers & Sandro Monte feat. Abigail Bailey - Somewhere (Dabruck & Klein Remix)
05. Chris Kaeser - The Rhythm Of The Beat
06. David Penn & Rober Gaez - Darkness (Vocal Mix)
07. Christian Falero vs. Subway Rockers - Call Me (Christian Falero 2009 Rework)
08. Wolfgang Gartner & Francis Preve - Yang
09. Matteo DiMarr - Full Circle
10. DJ Yvan - Adagio For Strings 2009 (Phil Green Rework)
11. Dirty Laundry - Hate Me (Arno Cost Remix)
12. Popof – Shades
CD 2:
01. Nick Cambell - Brick Scrap (Aria Remix)
02. Funk Fanatics - Love Is The Answer (Remaniax Remix)
03. Stonewash feat. Fagault - Violet (Lazy Rich Remix)
04. DJ Chus vs. Niki B & Christian E.F.F.E. – Hossa (Sergio Fernandez Mix)
05. Dr. Kucho! - Patricia Never Leaves The House (Dr. Kucho! Remix)
06. Komytea - Professional Killers (Jerome Isma-Ae & Daniel Portman Remix)
07. dA frESh - Yesterday (Greg Cerrone Remix)
08. Jessus - Traveller
09. Glänta - Who Is Jon Loss? (David West Remix)
10. Funkagenda - Breakwater (EDX's Ibiza Sunrise Remix)
11. Riktam & Bansi - Green Space
12. Lambda - Hold On Tight (Dabruck & Klein Remix)
Pierwszy krążek 'Ritmo Dynamic' (bo tak nazywa się ta kompilka) to typowo dyskotekowe brzmienia, gdzie melodyjny i wokalny house miesza się z soczystymi bitami electro. Na dobry początek dostajemy autorską produkcję Wolfa 'Walk The Line' w specjalnie przygotowanym remixie. Taki klimat będzie się utrzymywał przez całość CD1, czego dowodem jest chociażby następne na liście 'Taking Contol Of You' od Grega Cerrone. Kolejne produkcje z featami z tytule zwiastują kolejne minuty wokalnego uderzenia w rytm melodyjnego bitu z jakiego słynie rdzenny house. Zarówno 'Butterfly' jak i 'Somewhere' to bardzo udane kawałki, rozgrzewające parkiet ze stuprocentową skutecznością. Warto jeszcze wspomnieć o końcówce tego krążka, gdzie możemy usłyszeć śmietankę sceny house. Artyści pokroju Francisa Preve (kłania się chociażby genialny 'Hasown'), Arno Costa czy Popofa gwarantują klasowe utwory bez cienia amatorszczyzny. Wszystko to zostało przeplecione reworkiem do transowego klasyka 'Adagio For Strings'. Na zakończenie obcowania z CD1 jeszcze raz warto podkreślić jej klubowy charakter. Lżejsza odmiana house spodoba się zapewne szerszemu gronu słuchaczy, nie tylko tym rdzennym 'elektronikom', toteż zachęcam Was do zainteresowania tym krążkiem także znajomych, nie obcujących na codzień z nowinkami sceny.

Z kolei CD2 to już bardziej ambitne podejście do tematu. Znajdujemy tutaj kilka naprawdę dobrych utworów o progującym zacięciu. Początek nie zwiastuje takiego stanu rzeczy, ponieważ trafiamy tutaj na kontynuację trendu z CD1 w postaci utworów Nicka Cambella, Funk Fanatics czy też Stonewasha. Prawdziwe granie zaczyna się tak naprawdę od Komytei i ich 'Professional Killers' zremixowanego przez niesamowitych w tym co robią Daniela Portmana oraz Jerome Isma-Ae. Niedługo potem usłyszymy ciekawy remix cenionego Davida Westa oraz ograny, ale nadal fascynujący mix EDX'a do hitu Funkagendy 'Breakwater'. Pozostałe utwory nie wymagają większego komentarza, poza tym, iż udanie budują radosny, momentami ambitniejszy klimat house i electro.
Co mogę dodać na koniec? 'Ritmo Dynamic' nie jest czymś przełomowym, nie wywołała u mnie większego zachwytu. Może to jest spowodowane tym, iż nie słucham na codzień tego typu house'u. Znalazły się tutaj na szczęście ambitniejsze perełki, które na tle komercyjnego, przesłodzonego do granic możliwości house sprawiają naprawdę dobre wrażenie i pokazują jaka przepaść dzieli oba nurty tej muzyki. Kompilka w gruncie rzeczy to kawał porządnego grania, skierowana do dużego grona słuchaczy, toteż zainteresowanie nią powinno być spore. Mniej wymagający, 'masowy' odbiorca, z pewnością 'połknie' ideę zaserwowaną nam przez Laurenta Wolfa i spędzi przy tym wydawnictwie miłe godziny, zwłaszcza, iż jesteśmy w sezonie karnawałowym, co stwarza nie lada okazję do uświetnienia domowych imprez muzyką house rodem z Francji. Osoby preferujące ambitniejsze odmiany house także mogą z czystym sumieniem poświęcić te ponad dwie godziny na odsłuch. Tego typu muzyka stanowi idealną odskocznie od leniwych progujących, czy abstrakcyjnych techowych wynalazków.
Autor: yaper
KONKURS
Chcesz wygrać najnowsze wydawnictwo Laurenta Wolfa? Wystarczy wysłać do nas maila zatytułowanego 'Laurent Wolf – Ritmo Dynamic' i odpowiedzieć na jedno proste pytanie. Na Wasze maile czekamy do piątku 5 lutego 2010 pod adresem konkurs@globaltrance.pl
Podac tytuł przynajmniej jednego albumu z obszernej dyskografii artysty.












